Antarktyda: góra lodowa A23a w ostatniej fazie swojego istnienia

Największa i jedna z najstarszych gór lodowych na świecie – A23a, która oderwała się od szelfu antarktycznego w 1986 roku – wkrótce całkowicie zniknie z mapy. Według Andrew Meijersa, oceanografa z British Antarctic Survey, bryła ulegnie całkowitemu roztopieniu w ciągu najbliższych tygodni. Jak wskazuje naukowiec w rozmowie z AFP, proces topnienia przebiega w sposób dynamiczny z powodu wysokich temperatur wód Oceanu Południowego i południowego Atlantyku.

ekologia inne lifestyle morski na świecie turystyka morska i rekreacja wiadomości

04 september 2025   |   08:22   |   Źródło: Gazeta Morska / PAP   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Wikimedia

fot. Wikimedia

Na początku 2025 roku masa góry lodowej była szacowana na nieco poniżej biliona ton. Jej rozmiar dwukrotnie przewyższał powierzchnię aglomeracji londyńskiej. Dziś, według danych satelitarnych programu Copernicus, A23a ma już poniżej połowy pierwotnej powierzchni – około 1770 km², a w najszerszym punkcie mierzy 60 km.

W ostatnich tygodniach od głównej bryły oderwały się fragmenty o łącznej powierzchni ponad 400 km², a kolejne duże odłamy dryfują w kierunku północnym, stanowiąc potencjalne zagrożenie na szlakach żeglugowych południowego Atlantyku. Góra porusza się z prędkością nawet 20 km na dobę.

Jeszcze na przełomie stycznia i lutego A23a dryfowała w kierunku wyspy Georgia Południowa, co budziło obawy o los kolonii pingwinów i fok. Ostatecznie, w maju, góra minęła wyspę bez konsekwencji dla ekosystemu.

Jak podkreśla Andrew Meijers, długość „życia” tej góry lodowej była zaskakująca nawet dla badaczy:

Większość gór lodowych nie dociera tak daleko. A23a była wyjątkowa – ogromna masa sprawiła, że przetrwała dłużej niż inne. Jednak po opuszczeniu mroźnej osłony Antarktydy każda góra lodowa jest skazana na zagładę.

Proces odrywania się i dryfowania gór lodowych jest zjawiskiem naturalnym, jednak tempo ich topnienia rośnie wraz ze zmianami klimatycznymi wywołanymi działalnością człowieka.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
SKOMENTUJ
nick

Dodaj pierwszy komentarz