Chiński statek poddany inspekcji w śledztwie dotyczącym uszkodzenia kabli na Bałtyku
Europejscy śledczy weszli na chiński statek w Kopenhadze, aby zbadać możliwe uszkodzenie podwodnych kabli na Morzu Bałtyckim. W śledztwie uczestniczą przedstawiciele Niemiec, Szwecji, Finlandii i Danii.
bezpieczeństwo gospodarka morska na świecie wiadomości21 december 2024 | 08:00 | Źródło: Reuters / Gazeta Morska | Opracował: Bartosz Piątek | Drukuj

Na zdjęciu statek Yi Peng 3 fot. Storebaelt Bridge webcam
19 grudnia Chiny pozwoliły przedstawicielom Niemiec, Szwecji, Finlandii i Danii wejść na pokład chińskiego masowca Yi Peng 3 w ramach śledztwa dotyczącego uszkodzenia dwóch podmorskich kabli światłowodowych na Morzu Bałtyckim. Informację tę potwierdził duński minister spraw zagranicznych Lars Løkke Rasmussen.
Kable łączące Finlandię z Niemcami oraz Szwecję z Litwą zostały uszkodzone w dniach 17–18 listopada. Statek Yi Peng 3, który opuścił rosyjski port Ust-Ługa 15 listopada, znalazł się pod obserwacją po tym, jak dane z serwisu MarineTraffic wykazały, że jego współrzędne odpowiadały miejscu i czasowi wystąpienia uszkodzeń.
Według niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa, najbardziej prawdopodobną przyczyną jest sabotaż. Szwedzka policja uczestniczyła w inspekcji jako obserwator, podkreślając, że śledztwo na pokładzie było prowadzone przez chińskich urzędników i różniło się od szwedzkiego wstępnego dochodzenia w sprawie możliwego sabotażu.
Statek przez miesiąc cumował w cieśninie Kattegat, podczas gdy trwały negocjacje dyplomatyczne. Rasmussen oświadczył, że Dania zwołała spotkanie zainteresowanych państw, co pozwoliło przezwyciężyć impas i umożliwić wspólną inspekcję.
Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych twierdzi, że jest w "pełnej komunikacji" z zaangażowanymi krajami i jest gotowe współpracować w celu "bezpiecznego rozwiązania incydentu".
Szwedzki premier Ulf Kristersson wezwał do przekazania statku z powrotem do Szwecji w celu wsparcia śledztwa. Zachodnie agencje wywiadowcze uważają, że statek był przyczyną uszkodzenia kabli, choć różnią się w opiniach, czy było to działanie celowe, czy przypadkowe.
Szwedzcy prokuratorzy kontynuują dochodzenie w sprawie podejrzewanego sabotażu.
Obserwuj Gazetę Morską w mediach społecznościowych! X (Twitter), Facebook, Instagram, Threads, YouTube i czytaj gazetamorska.pl.
Bartosz Piątek
redaktor
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Grupa WB dołącza do ASD. Wzmocnienie głosu Europy Środkowo-Wschodniej w europejskim przemyśle obronnym
Bezpieczeństwo Polski w centrum uwagi. Spotkanie Prezydenta RP z ministrami i szefami służb specjalnych
Stała obecność NATO w Arktyce i północnym Atlantyku wzmacnia bezpieczeństwo kluczowych szlaków morskich
Wodowanie przyszłego ORP Henryk Zygalski. Drugi okręt SIGINT z programu DELFIN coraz bliżej służby
Katastrofa promu Jan Heweliusz. 33 lata od jednej z największych tragedii polskiej żeglugi
Polskie lodołamacze w akcji. Pierwsze w tym roku prace na Odrze i Wiśle
Człowiek uwięziony na lodzie 500 metrów od brzegu. Akcja SAR na Zatoce Puckiej zakończona reanimacją
Ustka szansą dla NATO. Co zmieni port morski zlokalizowany na styku województw?
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
REKLAMA