Ćwiczenia poszukiwawczo-ratownicze Kanadyjskich Sił Powietrznych i Straży Przybrzeżnej w Cieśninie Malaspina
W rejonie Malaspina Strait, niedaleko Grief Point w Kolumbii Brytyjskiej, odbyły się zaawansowane ćwiczenia poszukiwawczo-ratownicze z udziałem Kanadyjskich Sił Powietrznych i Kanadyjskiej Straży Przybrzeżnej. Głównym celem manewrów było przetestowanie nowego systemu wyciągarki w śmigłowcu CH-149 Cormorant oraz doskonalenie współpracy między załogami powietrznymi i morskimi w realistycznych warunkach operacyjnych.
bezpieczeństwo lotnictwo na świecie ratownictwo morskie straż przybrzeżna wiadomości17 november 2025 | 14:58 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Michelle Pennell / Canadian Coast Guard
Ćwiczenia przeprowadzono z udziałem śmigłowca Cormorant z bazy 19 Wing Comox oraz jednostki CCGS Cape Caution, reprezentującej klasę wytrzymałych łodzi ratowniczych typu Cape. Załogi Straży Przybrzeżnej ćwiczyły podjęcie osób z pokładu w ruchu, stabilizację jednostki w trudnych warunkach falowych oraz synchronizację działań z pilotami i ratownikami powietrznymi.
CH-149 Cormorant to jeden z najnowocześniejszych śmigłowców poszukiwawczo-ratowniczych w Kanadzie, wyposażony w zaawansowane systemy radarowe i elektrooptyczne oraz nową wyciągarkę, umożliwiającą szybkie i bezpieczne podjęcie osób w trudnych warunkach. Śmigłowiec może operować w nocy, przy silnym wietrze i dużych falach, a jego wnętrze pozwala na prowadzenie działań medycznych jeszcze w powietrzu.
Jednostka CCGS Cape Caution jest niezawodną platformą ratowniczą przybrzeżnej Kanady. Dzięki odpornej na wywrócenie konstrukcji i zdolności do operowania w falach dochodzących do 6 metrów, łódź skutecznie wspiera akcje ratunkowe, pozostając w pełnej synchronizacji ze śmigłowcem.
Malaspina Strait, z wąskimi przesmykami, zmiennym wiatrem i ograniczoną przestrzenią manewrową, stworzył realistyczne warunki szkoleniowe. Załogi ćwiczyły m.in.: precyzyjne zawisanie śmigłowca nad statkiem, podjęcie rozbitka z pokładu w ruchu, reakcję na awarię wyciągarki oraz koordynację działań komunikacyjnych.
Takie ćwiczenia podnoszą gotowość operacyjną i bezpieczeństwo na kanadyjskim wybrzeżu Pacyfiku. Pokazują też, jak istotna jest współpraca między służbami powietrznymi i morskimi w sytuacjach, gdzie liczą się sekundy, a każde działanie musi być precyzyjnie skoordynowane.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Grupa WB dołącza do ASD. Wzmocnienie głosu Europy Środkowo-Wschodniej w europejskim przemyśle obronnym
Bezpieczeństwo Polski w centrum uwagi. Spotkanie Prezydenta RP z ministrami i szefami służb specjalnych
Stała obecność NATO w Arktyce i północnym Atlantyku wzmacnia bezpieczeństwo kluczowych szlaków morskich
Wodowanie przyszłego ORP Henryk Zygalski. Drugi okręt SIGINT z programu DELFIN coraz bliżej służby
Katastrofa promu Jan Heweliusz. 33 lata od jednej z największych tragedii polskiej żeglugi
Polskie lodołamacze w akcji. Pierwsze w tym roku prace na Odrze i Wiśle
Człowiek uwięziony na lodzie 500 metrów od brzegu. Akcja SAR na Zatoce Puckiej zakończona reanimacją
Ustka szansą dla NATO. Co zmieni port morski zlokalizowany na styku województw?
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
REKLAMA