Eksportowe szanse polskiego uzbrojenia morskiego. Od potencjału do realnych działań

W obliczu zmieniającej się sytuacji geopolitycznej oraz rosnącego znaczenia bezpieczeństwa morskiego, eksport uzbrojenia staje się jednym z kluczowych wyzwań dla polskiego przemysłu obronnego. Debata „Eksportowe szanse polskiego uzbrojenia morskiego”, zorganizowana podczas Międzynarodowych Targów Morskich i Militarnych BALTEXPO 2025, zgromadziła przedstawicieli przemysłu, administracji państwowej oraz ekspertów branżowych, by odpowiedzieć na pytanie: czy polski przemysł posiada potencjał, aby skutecznie konkurować na rynku międzynarodowym?

nasz patronat biznes gospodarka morska marynarka wojenna przemysł stoczniowy przemysł zbrojeniowy wiadomości

09 october 2025   |   08:58   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Hanwha Ocean

fot. Hanwha Ocean

Panel obejmował szeroki zakres zagadnień, od możliwości technologicznych, poprzez rolę państwa w promocji produktów, po wyzwania związane z finansowaniem i strategią eksportową.

Marynarka Wojenna jako naturalny ambasador polskiego przemysłu

Kontradmirał rezerwy Krzysztof Zdonek podkreślił rolę Marynarki Wojennej w prezentowaniu rodzimych rozwiązań:

- Oczywiście Marynarka Wojenna nie ma takich zadań, aby promować przemysł, ale dobrze byłoby wyjść z tym, co mamy i pokazać, jak to działa. Świetną okazją są udziały okrętów w operacjach i ćwiczeniach NATO — wtedy dowódcy wymieniają doświadczenia dotyczące efektywności uzbrojenia. Uważam, że MW RP poprzez takie działania może pokazywać polski produkt, nawet go nie chwaląc. Inni mogą zobaczyć, jakie są zdolności i możliwości.

Ograniczenia i wyzwania — potrzeba strategii i inwestycji

Z kolei kmdr dr inż. Arkadiusz Kalinowski, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON wskazał kluczowe ograniczenia:

- Niskie nakłady na rozwój to poważne ograniczenie dla przyszłości przemysłu. Jeżeli nie inwestujemy w rozwój, ograniczamy się tylko do rynku krajowego. Trzeba mieć dobry produkt, który będzie sprzedawalny, konkurencyjny pod względem jakości i ceny. Musimy prowadzić aktywny marketing, wychodząc na zewnątrz. Ważne są również zdolności produkcyjne.

Długofalowe programy jako fundament eksportu

Prezes stoczni Remontowa Shipbuilding S.A. Dariusz Jaguszewski podkreślił znaczenie trwałości i stabilności programów obronnych:

- Z punktu widzenia stoczni ważne jest, aby programy były długofalowe i realizowane. Projekt i budowa okrętu to proces trwający czasami 5–6 lat, a stocznia musi mieć zapewniony portfel zamówień, kompetencje i infrastrukturę. Programy muszą być stabilne i konsekwentnie realizowane, wtedy stocznia może uczestniczyć w ich realizacji. Zgadzam się z prezesem Izby — nikt nie sprzedaje okrętów bez kontroli państwa. Musimy spełniać wysokie standardy stawiane przez MON i NATO. Jeżeli chcemy sprzedawać dalej, musimy wykorzystywać te same służby — MON, MSZ, MW RP i ambasady— aby wspólnie działać konsekwentnie i oferować okręty skutecznie innym marynarkom wojennym.

Dialog i promocja — klucz do sukcesu eksportowego

Ekspert Tomasz Zakrzewski zwrócił uwagę na rolę komunikacji i współpracy:

- Po pierwsze — biznes robią ludzie, a nie firmy. W ramach dialogu powinniśmy procedować tak, aby MON rozpoczęło rozmowy z przemysłem. Moglibyśmy przekazać wiele wiedzy o tym, jak budować kompetencje eksportowe. Polski oficer, tak jak oficer NATO z innego kraju, powinien wiedzieć, co jest produkowane w jego kraju i promować to, co jest wytwarzane w Polsce. Produkcja w kooperacji z innymi państwami jest standardem, który musimy naśladować. Wobec tego decyzja 145 — wszyscy wiemy, o czym mówimy — powinniśmy ją zmienić i rozpocząć dialog.

Wybór właściwych kierunków rozwoju

Tomasz Sadowski zastępca dyrektora programu ORKA w Hanwha Ocean podkreślił wagę wyboru strategicznych projektów:

- Postawmy na dobrego konia, który pozwoli skrócić ścieżkę dostępu do określonych technologii, które będą trampoliną dla naszego przemysłu i uczynią go konkurencyjnym na świecie.

Rola administracji państwowej i dyplomacji

Na zakończenie debaty przewodniczący Sławomir Kułakowski z Polskiej Izby Producentów na Rzecz Obronności Kraju podsumował wyzwania i konieczne działania:

- Bez wsparcia administracji rządowej, bez wsparcia polskiej dyplomacji mamy marne szanse wprowadzenia polskich wyrobów na eksport. Odbiorcą naszych produktów jest państwo, które kupuje. Nasi politycy, opłacani z naszych podatków, powinni mocniej zaangażować się w promocję polskich wyrobów zbrojeniowych.

Podsumowanie — krok w stronę konkurencyjności

Debata podczas BALTEXPO 2025 pokazała, że Polska ma technologiczną i produkcyjną bazę do budowy konkurencyjnego sektora uzbrojenia morskiego. Jednak sukces eksportowy wymaga strategii państwowej, inwestycji w rozwój, konsekwencji w realizacji programów oraz aktywnej promocji zagranicznej.

Jak podkreślali paneliści — przyszłość polskiego przemysłu obronnego zależy od połączenia potencjału technologicznego z koordynacją działań administracji, przemysłu i dyplomacji.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
SKOMENTUJ
nick

Dodaj pierwszy komentarz