Eskalacja sporu o ławicę Scarborough. Chińskie armatki wodne przeciw filipińskim jednostkom

W rejonie ławicy Scarborough (znanej również jako Bajo de Masinloc lub Huangyan Dao) doszło we wtorek do kolejnego incydentu z udziałem chińskiej straży przybrzeżnej i jednostek Filipin. Jak poinformowały władze w Pekinie, ponad 10 filipińskich statków miało „nielegalnie” wtargnąć na wody, które Chiny uznają za swoje terytorium. Według rzecznika chińskiej straży przybrzeżnej Gan Yu, jedna z filipińskich jednostek miała „zlekceważyć ostrzeżenia i celowo staranować” chiński statek patrolowy.

bezpieczeństwo gospodarka morska marynarka wojenna na świecie wiadomości

16 september 2025   |   14:07   |   Źródło: Gazeta Morska / PAP   |   Opracował: Oskar Wojciechowski   |   Drukuj

fot. Lyndon B. Johnson Space Center / Wikimedia

fot. Lyndon B. Johnson Space Center / Wikimedia

W odpowiedzi Chiny „zgodnie z prawem wdrożyły środki kontroli”, używając m.in. armatek wodnych w celu zatrzymania jednostek – podało chińskie MSZ.

Filipiny stanowczo odrzuciły te oskarżenia. Filipińska Rada ds. Morskich, cytowana przez agencję Reutera, nazwała komunikat Pekinu „kolejnym przykładem chińskiej dezinformacji i propagandy”, podkreślając, że to filipińskie statki zostały sprowokowane i narażone na niebezpieczeństwo.

Do konfrontacji doszło zaledwie tydzień po ogłoszeniu przez Chiny planów przekształcenia spornego obszaru w rezerwat przyrody – posunięcia ocenianego przez analityków jako próba umocnienia roszczeń terytorialnych.

Ławica Scarborough od lat jest jednym z najbardziej zapalnych punktów na Morzu Południowochińskim. W 2016 roku Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze orzekł, że roszczenia Chin w regionie nie mają podstaw w prawie międzynarodowym. Pekin wyrok odrzucił i konsekwentnie umacnia swoją obecność w rejonie, m.in. poprzez budowę infrastruktury i utrzymywanie patroli straży przybrzeżnej.

Dla branży morskiej eskalacja konfliktu ma kluczowe znaczenie – przez Morze Południowochińskie przepływają co roku towary o wartości szacowanej na 3 bln USD, a bezpieczeństwo żeglugi na tym szlaku jest priorytetem dla armatorów i operatorów logistycznych na całym świecie. Rosnące napięcia mogą przełożyć się na wyższe koszty frachtu, ryzyko opóźnień i konieczność rewizji tras handlowych.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Oskar Wojciechowski
redaktor

komentarze


wpisz treść
SKOMENTUJ
nick

Dodaj pierwszy komentarz