Jacht "Milou" rozbił się o falochron Portu Północnego. Sternik uratowany

W środę, 20 sierpnia, w godzinach porannych doszło do poważnego zdarzenia na podejściu do Portu Północnego w Gdańsku. Samotny żeglarz wypadł za burtę jachtu "Milou" na wysokości około 4 mil morskich od wejścia do portu. Mężczyzna dryfował w wodzie przez blisko godzinę, zanim został podjęty przez załogę pogłębiarki wykonującej prace w rejonie toru wodnego.

bezpieczeństwo porty ratownictwo morskie trójmiasto wiadomości żeglarstwo

20 august 2025   |   20:53   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. Jarosław Gaszyński / fotojaga / MRGP / PZŻ

fot. Jarosław Gaszyński / fotojaga / MRGP / PZŻ

– Załoga pogłębiarki zauważyła osobę unoszącą się na powierzchni Zatoki Gdańskiej i natychmiast zwodowała własną łódź ratowniczą – relacjonuje Rafał Goeck, rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR). – W tym samym czasie nasze Centrum Koordynacyjne skierowało w rejon zdarzenia statek ratowniczy "Wiatr" z Górek Zachodnich. W momencie, gdy jednostka SAR podchodziła do akcji, poszkodowany był już na pokładzie pogłębiarki.

Mężczyzna, obywatel Polski w wieku 60–70 lat, był wychłodzony, ale przytomny. Ratownicy SAR przejęli go z jednostki pomocniczej i przetransportowali do portu, gdzie czekał zespół ratownictwa medycznego. Stwierdzono u niego objawy hipotermii, jednak jego stan określono jako dobry.

W tym czasie jacht "Milou", pozostawiony bez sternika, dryfował w kierunku wejścia do portu. Ostatecznie jednostka uderzyła w falochron i osiadła na gwiazdoblokach zabezpieczających konstrukcję. Kadłub został uszkodzony, jednak – jak informuje SAR – nie doszło do rozerwania zbiorników i rozlewu olejowego.

– Istnieje ryzyko, że kadłub posiada uszkodzenie poniżej linii wodnej. Woda może dostawać się do wnętrza jednostki, co stwarza zagrożenie jej zatonięcia – dodaje rzecznik SAR. – Armator, w porozumieniu z Urzędem Morskim, prowadzi działania zmierzające do bezpiecznego podjęcia jachtu z falochronu.

Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
SKOMENTUJ
nick

Dodaj pierwszy komentarz