Marynarze 3 Flotylli Okrętów pomagają w walce z powodzią w Polsce - Operacja „Feniks”
W obliczu katastrofalnych opadów deszczu, które w ostatnich dniach spowodowały powodzie na południowym zachodzie Polski, marynarze z 3 Flotylli Okrętów, stacjonującej w Gdyni, wyruszyli w misję ratunkową.
wiadomości19 september 2024 | 09:30 | Źródło: Marynarka Wojenna RP / Gazeta Morska | Opracował: Daniel Nawrocki | Drukuj

fot. Marynarka Wojenna RP / Gazeta Morska
Żołnierze i marynarze prowadzą również rozpoznanie inżynieryjne, czyli ocenę skutków powodzi oraz możliwości wsparcia w miejscowościach: Kłodzko, Stronie, Lądek i Głuchołazy.
Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał na główne obszary zaangażowania wojska w działania przeciwpowodziowe.
- Jest kilka linii wysiłku, które prowadzimy. Pierwsza to ratunek życia i zdrowia. To jest absolutnym priorytetem dla wszystkich służb we wszystkich miejscach, gdzie trzeba ewakuować drogą powietrzną, lądową lub łodziami, wszystkim tym co jest dostępne. (…) Druga kwestia to zabezpieczanie wałów - mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON.
Odwiedź nas na gazetamorska.pl.
Daniel Nawrocki
redaktor
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Służby na lodzie. Fałszywy alarm w Swarzewie. Takie zachowanie zagraża tym, którzy naprawdę potrzebują pomocy
Nowy podwodny system inspekcyjny dla infrastruktury krytycznej PIRANIA. Politechnika Gdańska i Radmor w konsorcjum
Grupa WB dołącza do ASD. Wzmocnienie głosu Europy Środkowo-Wschodniej w europejskim przemyśle obronnym
Remontowa Shipbuilding zbuduje hybrydowy prom dla norweskiego armatora Torghatten Midt
Conrad C140 CO.ONE: postęp prac przy flagowym żaglowcu stoczni Conrad w Gdańsku
Rynek pracy w energetyce morskiej przyspiesza. Offshore wind napędza popyt na specjalistów
World Sailing wprowadza obowiązkową ocenę środowiskową sprzętu olimpijskiego. Nowy standard dla przemysłu morskiego
ORLEN odkrywa złoże gazu Sissel na Morzu Północnym
Zorza polarna nad Bałtykiem. Co nocne zjawisko oznacza dla żeglugi i sektora morskiego?
Polska bandera. Dwadzieścia lat dryfu i spóźniona próba zmiany kursu. Gra o coś więcej niż tylko o biało-czerwoną
REKLAMA