Marynarze mogą wrócić do Polski. Brazylijski sąd zwrócił paszporty polskim członkom załogi MS "Jawor"

Sąd w Brazylii wydał decyzję o zwrocie paszportów wszystkim członkom załogi statku "Jawor". Taką decyzję przekazał wiceszef infrastruktury Arkadiusz Marchewka. Mowa o masowcu z floty PŻM, na którego pokładzie w październiku znaleziono pół tony kokainy.

inne na świecie porty wiadomości

06 december 2024   |   18:19   |   Źródło: Gazeta Morska   |   Opracował: Kamil Kusier   |   Drukuj

fot. PŻM

fot. PŻM

Przypomnijmy, że na początku października 2024 roku na północnym wschodzie Brazylii, w Porcie Sao Luis zatrzymano polski masowiec MS "Jawor" należący do Polskiej Żeglugi Morskiej. 

Jak informowaliśmy w Gazecie Morskiej to właśnie na jego pokładzie odkryto pół tony kokainy skrzętnie ukrytej w tzw. void space. Ten nielegalny ładunek jest największym transportem kokainy w historii stanu Maranhao, który został przejęty.

Krzysztof Gogol, rzecznik Grupy Polska Żegluga Morska kapitan statku zawiadomił policję o znalezisku - zrobił to za pośrednictwem agenta. Całą aktywność Brazylijczyków w tym temacie monitoruje polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

MS "Jawor" płynął z portu Rotterdam do portu Sao Luís bez ładunku. Stąd miał zabrać soję i popłynąć do Kartageny.

Po niemal trzech miesiącach zakończył się koszmar polskich marynarzy, u których nie znaleziono związku z przewozem kokainy. Warto nadmienić, że wśród załogi, która liczy 20 osób, Polacy stanowili połowę, pozostali to Ukraińcy, Bułgarzy i Rumunii.

"Jawor" to statek typu Kamsarmax, zbudowany w 2010 roku w stoczni w Chinach (New Times Shipbuilding, Jingjiang). Ma zanurzenie 14,62 m i szerokość nieco ponad 32 metry. Jego długość to ok. 230 metrów. 

Koniec koszmaru polskich marynarzy. Załoga MS "Jawor" wraca do Polski

- Dostałem najnowszą informację dotyczącą załogi statku "Jawor", zatrzymanej w brazylijskim porcie Sao Luis. Sąd w Brazylii wydał decyzję o zwrocie paszportów wszystkim członkom załogi i zezwolił tym samym na opuszczenia przez nich kraju. Wsparcie konsularne i zaangażowanie Polskiej Żeglugi Morskiej, do której należy statek, pozwoliło na to, że załoga może wracać już do domu - przekazał wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka.

Obserwuj Gazetę Morską w mediach społecznościowych! X (Twitter), Facebook, Instagram, Threads, YouTube i czytaj gazetamorska.pl.

Kamil Kusier
redaktor naczelny

komentarze


wpisz treść
SKOMENTUJ
nick

Dodaj pierwszy komentarz