Orlen informuje o rekordowej produkcji gazu ziemnego z własnych złóż w 2024 roku
W 2024 roku łączna produkcja gazu ziemnego Grupy Orlen w Polsce i za granicą wzrosła do 8,6 mld m sześc., to o 20 procent więcej niż rok wcześniej. Nowa strategia Orlenu zakłada wzrost wydobycia gazu do 12 mld m sześć. do 2030 oraz utrzymanie tego poziomu do 2035 roku.
biznes energetyka gospodarka morska wiadomości06 march 2025 | 18:27 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Orlen Upstream Norway
– Obszar upstream jest jednym z głównych kierunków rozwoju, określonych w strategii Grupy Orlen do 2035 roku. Znacząco przyczynia się do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju i stanowi źródło paliwa pomostowego do odpowiedzialnej transformacji. W ostatnich latach wydobycie gazu ziemnego realizowane przez Grupę Orlen w kraju i za granicą odpowiadało niemal połowie rocznego zapotrzebowania na ten surowiec w Polsce. Wyraźny wzrost produkcji błękitnego paliwa z własnych złóż w 2024 roku, to ważny krok w osiągnięciu celów założonych na najbliższe lata - mówi Wiesław Prugar, członek zarządu ds. Upstream, Orlen.
Jak dodaje Wiesław Prugar, strategia zakłada dalszy wzrost wydobycia gazu o niemal 40 procent w stosunku do obecnego, już i tak rekordowego poziomu.
- Aby to osiągnąć, planujemy koncentrację przede wszystkim na inwestycjach w Polsce i Norwegii. Analizujemy również możliwości rozwoju wydobycia węglowodorów na rynku północnoamerykańskim, który może otworzyć dostęp do ogromnych zasobów, przy jednoczesnym umożliwieniu efektywnej dostawy gazu do Polski w postaci LNG - mówi przedstawiciel zarządu Orlenu.
O tak dużym wzroście zdecydowała produkcja zagraniczna realizowana na Norweskim Szelfie Kontynentalnym przez spółkę Orlen Upstream Norway. W 2024 roku wyniosła ona ponad 4,5 mld sześc. to o ponad 45 proc. w stosunku do 2023 roku. Z kolei produkcja gazu realizowana w przez Grupę Orlen ze złóż krajowych wyniosła ok. 3,3 mld m sześc. i była zbliżona do poziomu z 2023 roku. Również produkcja gazu ze złóż w Kanadzie i Pakistanie w 2024 roku była zbliżona do 2023 roku i wyniosła w każdym z tych krajów ok. 0,4 mld m sześć.
Priorytetem jest produkcja gazu ziemnego ze złóż krajowych, której roczny wolumen, zgodnie z przyjętą strategią, ma wzrosnąć w perspektywie 2030 roku do 4 mld m sześc. Będzie to możliwe m.in. dzięki realizowanej obecnie konsolidacji i optymalizacji rozproszonych dotychczas krajowych aktywów wydobywczych w jednym podmiocie – spółce Orlen Upstream Polska. Pozwoli to zwiększyć efektywność realizowanych procesów i skuteczniej zarządzać zasobami. Grupa Orlen posiada w Polsce łącznie 223 koncesje związane z poszukiwaniem i wydobyciem węglowodorów.
Norweski Szelf Kontynentalny jest jednym z kluczowych obszarów dla realizacji strategii wzrostu wydobycia gazu ziemnego przez Grupę Orlen.
Obecnie Orlen Upstream Norway posiada tam 100 koncesji i prowadzi wydobycie na 20 złożach. W perspektywie 2030 roku planowany jest dalszy wzrost produkcji ze złóż w Norwegii do ok. 6 mld m sześc. rocznie. Gaz ziemny pochodzący z wydobycia własnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, to ważne źródło surowca dostarczanego do Polski poprzez Baltic Pipe.
W ostatnich latach krajowa produkcja gazu ziemnego pokrywała ok. 20 proc. zapotrzebowania na gaz ziemny w Polsce, potwierdzając tym samym swoje znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Odkrycia i eksploatacja gazu z polskich złóż to nie tylko wzrost bezpieczeństwa dostaw, ale także wpływ na poprawę kondycji finansowej samorządów, na terenie których znajdują się zasoby węglowodorów. Spółki prowadzące wydobycie węglowodorów odprowadzają tzw. opłatę eksploatacyjną uzależniona od wielkości wydobycia. Opłata dzielona jest pomiędzy gminy (60 proc.), powiaty, województwa (po 15 proc.), na terenie których znajduje się złoże oraz dodatkowo Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (10 proc.).
W 2024 roku Grupa Orlen z tytułu opłaty eksploatacyjnej od wydobycia ropy i gazu przekazała łącznie ponad 110,5 mln zł. Dodatkowo, z tytułu podatku od nieruchomości przeznaczonych pod infrastrukturę związaną z eksploatacją węglowodorów, do samorządowych budżetów trafiło łącznie ponad 89,5 mln zł. Ponadto 18,8 mln zł opłaty eksploatacyjnej zostało wpłacone na konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w związku działalnością wydobywczą prowadzoną przez spółkę Orlen Petrobaltic na polskim szelfie Morza Bałtyckiego.
Grupa Orlen prowadzi działalność poszukiwawczo-wydobywczą i posiada aktywa upstream na czterech kontynentach – w Europie oprócz Polski to Norwegia, Litwa i Ukraina, w Ameryce Północnej – Kanada, w Azji – Pakistan i Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz w Afryce – Libia. Według stanu na koniec 2024 roku koncern dysponuje udokumentowanymi rezerwami węglowodorów, wynoszącymi łącznie 1306,9 mln boe z czego 73 proc. to gaz ziemny, a 27 proc. ropa naftowa i NGL. W tym w Polsce 710 mln boe, w Norwegii 407,8 mln boe, Kanadzie 147,7 mln boe, Pakistanie 40,5 mln boe, na Litwie 1 mln boe.
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Grupa WB dołącza do ASD. Wzmocnienie głosu Europy Środkowo-Wschodniej w europejskim przemyśle obronnym
Remontowa Shipbuilding zbuduje hybrydowy prom dla norweskiego armatora Torghatten Midt
Conrad C140 CO.ONE: postęp prac przy flagowym żaglowcu stoczni Conrad w Gdańsku
Rynek pracy w energetyce morskiej przyspiesza. Offshore wind napędza popyt na specjalistów
ORLEN odkrywa złoże gazu Sissel na Morzu Północnym
Polska bandera. Dwadzieścia lat dryfu i spóźniona próba zmiany kursu. Gra o coś więcej niż tylko o biało-czerwoną
Jantar Unity nowa jednostka polskiej floty promowej gotowa do wejścia do służby. Teraz czas na polską banderę?
Polska jako stabilne źródło gazu dla regionu i wzmacnianie bezpieczeństwa dostaw
Strategiczna brama Polski na Bałtyku i nowe zaplecze wschodniej flanki NATO? Taki może być Port Haller w Choczewie
Nowy prom Jantar Unity gotów do chrztu w Szczecinie. Długa droga z Gdańska na Pomorze Zachodnie
REKLAMA