Rząd Szkocji zgodził się na budowę największej na świecie farmy wiatrowej na morzu
Rząd Szkocji wydał zgodę na budowę największej na świecie farmy wiatrowej na morzu. Decyzja ta zapadła kilka dni po tym, gdy odwiedzający Wielką Brytanię prezydent USA Donald Trump krytycznie odniósł się do tego projektu. Ekolodzy ostrzegają, że inwestycja stanowi zagrożenie dla morskiej fauny.
biznes energetyka inwestycje na świecie offshore wiadomości01 august 2025 | 23:12 | Źródło: Gazeta Morska / PAP | Opracował: Marta Zabłocka | Drukuj

fot. Freepik
O decyzji w sprawie budowy farmy wiatrowej Berwick Bank, która zapadła w czwartek, poinformowała stacja Sky News. Budowa planowana jest u wybrzeży East Lothian w południowo-wschodniej Szkocji, które graniczy ze stolicą Edynburgiem.
Inwestycja obejmuje postawienie 307 turbin wiatrowych. Mają one dostarczyć 4,1 GW mocy, co według szacunków wynosi dwa razy tyle, ile potrzeba do zasilenia każdego domu w Szkocji. Zdaniem dewelopera i operatora tej farmy spółki SSE Renewables projekt może przynieść ok. 8 mld funtów zysku brytyjskiej gospodarce i stworzy ponad 9 tys. miejsc pracy. Budowa elektrowni ma zakończyć się do 2030 r.
Jak zauważa Sky News, decyzja rządu zapadła zaledwie dwa dni po zakończeniu prywatnej wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Szkocji. Podczas pobytu amerykański przywódca wielokrotnie bardzo krytycznie odnosił się do farm wiatrowych nazywając je „oszustwem”. Turbiny postawione wzdłuż szkockiego wybrzeża opisał jako „jedne z najbrzydszych, jakie kiedykolwiek widziano”.
Zdaniem lokalnych mediów taka opinia może się wiązać z tym, że jeden z jego ośrodków golfowych w Turnberry, w zachodniej Szkocji, znajduje się w pobliżu takiej elektrowni. Wiadomo, że Trump poruszył kwestię energii odnawialnej podczas rozmowy z pierwszym ministrem Szkocji Johnem Swonneyem we wtorek podczas spotkania w Aberdeenshire, tuż przed wylotem do USA. Media oceniły tę rozmową jako fiasko lobbingu ze strony amerykańskiego przywódcy.
Gazeta „Scotsman” poinformowała w piątek, że powstanie farmy wiatrowej Berwick Bank może mieć „katastrofalne” skutki dla morskiej fauny. Turbiny bowiem będą znajdować się ok. 32 km od znanych na całym świecie kolonii ptaków morskich St. Abb's i Bass Rock, z których ta druga słynie z kolonii głuptaków. Jak podał dziennik, szacuje się, że w ciągu 35 lat pracy tej elektrowni wiatrowej może dojść do ponad 30 tys. kolizji z ptakami.
Aktywiści na rzecz ochrony środowiska podkreślają ironię sytuacji, w której projekt mający na celu rozwiązanie kryzysu klimatycznego grozi wyrządzeniem poważnych szkód dzikiej przyrodzie, w tym gatunkom, których populacja drastycznie spada.
SSE Renewables zostało zobowiązane do przedstawienia planu przeciwdziałania ewentualnemu oddziaływaniu farmy wiatrowej na ptaki morskiej, który musi zostać zatwierdzony przez ministrów, przed rozpoczęciem budowy.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Redakcja Gazeta Morska
użytkownik
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Grupa WB dołącza do ASD. Wzmocnienie głosu Europy Środkowo-Wschodniej w europejskim przemyśle obronnym
Remontowa Shipbuilding zbuduje hybrydowy prom dla norweskiego armatora Torghatten Midt
Conrad C140 CO.ONE: postęp prac przy flagowym żaglowcu stoczni Conrad w Gdańsku
Rynek pracy w energetyce morskiej przyspiesza. Offshore wind napędza popyt na specjalistów
ORLEN odkrywa złoże gazu Sissel na Morzu Północnym
Polska bandera. Dwadzieścia lat dryfu i spóźniona próba zmiany kursu. Gra o coś więcej niż tylko o biało-czerwoną
Jantar Unity nowa jednostka polskiej floty promowej gotowa do wejścia do służby. Teraz czas na polską banderę?
Polska jako stabilne źródło gazu dla regionu i wzmacnianie bezpieczeństwa dostaw
Strategiczna brama Polski na Bałtyku i nowe zaplecze wschodniej flanki NATO? Taki może być Port Haller w Choczewie
Nowy prom Jantar Unity gotów do chrztu w Szczecinie. Długa droga z Gdańska na Pomorze Zachodnie
REKLAMA