Turcja wzmacnia Malediwy i przekazuje okręt typu Doğan oraz drony Bayraktar TB2
Malediwy, niewielkie państwo wyspiarskie na Oceanie Indyjskim, w ostatnich tygodniach znacząco zwiększyły swoje zdolności obronne dzięki wsparciu Turcji. Do Malediwskich Sił Obrony Narodowej (MNDF) trafił wycofany z tureckiej marynarki wojennej okręt rakietowy TCG Volkan, który w połowie sierpnia został wcielony do służby jako CGS Dharumavantha.
bezpieczeństwo marynarka wojenna na świecie wiadomości28 august 2025 | 09:23 | Źródło: Gazeta Morska / PAP | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

TCG Volkan / fot. Ministerstwo Obrony Narodowej Republiki Turcji
Okręt z doświadczeniem
Jednostka typu Doğan ma 58 metrów długości i wyporność około 430 ton. Jej napęd pozwala na osiągnięcie prędkości 38 węzłów (ok. 70 km/h), co czyni ją niezwykle mobilnym środkiem projekcji siły na akwenach Malediwów. Okręt uzbrojony jest w armatę kal. 76 mm oraz zestaw artyleryjski kal. 35 mm. W Marynarce Wojennej Turcji służył od 1977 do 2024 r., a jego przekazanie Malediwom wpisuje się w politykę Ankary polegającą na rozszerzaniu obecności militarnej w regionach dotychczas odległych od jej tradycyjnych stref wpływów.
Bezzałogowce jako karta przetargowa
Jak zwraca uwagę portal Nordic Monitor, darowiźnie okrętu towarzyszyła sprzedaż sześciu dronów Bayraktar TB2, wyprodukowanych przez firmę Baykar. Te bezzałogowe systemy latające odegrały kluczową rolę w ostatnich konfliktach – m.in. w Libii, Górskim Karabachu i na Ukrainie – potwierdzając swoją skuteczność w działaniach bojowych.
Geopolityczne konsekwencje
Wprowadzenie do służby nowej jednostki oraz zakup tureckich dronów mogą pogłębić napięcia na linii Malediwy–Indie. Relacje między oboma krajami uległy pogorszeniu po objęciu władzy przez prezydenta Mohameda Muizzu, postrzeganego jako polityk sprzyjający Chinom. Indie od dekad utrzymują na wyspach kontyngent wojskowy i są najważniejszym źródłem turystów odwiedzających malediwskie kurorty – kluczowy sektor tamtejszej gospodarki.
Turcja – nowy gracz w eksporcie uzbrojenia
Obecność Turcji w regionie Oceanu Indyjskiego jest nowym zjawiskiem. Ankara w ostatnich latach konsekwentnie umacnia swoją pozycję w branży zbrojeniowej. Według Tureckiego Zgromadzenia Eksporterów (TIM), w 2023 roku eksport uzbrojenia osiągnął wartość 5,5 mld USD – o 31 proc. więcej niż rok wcześniej. Znaczną część sprzedaży stanowią właśnie bezzałogowe statki powietrzne: Bayraktar TB2, Akinci oraz Aksungur.
Dzięki tym działaniom Turcja staje się coraz bardziej widocznym graczem na globalnym rynku obronnym, a jej sprzęt trafia do państw, które dotąd pozostawały poza zasięgiem tureckiej dyplomacji wojskowej. Malediwy są tego najnowszym przykładem.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Grupa WB dołącza do ASD. Wzmocnienie głosu Europy Środkowo-Wschodniej w europejskim przemyśle obronnym
Bezpieczeństwo Polski w centrum uwagi. Spotkanie Prezydenta RP z ministrami i szefami służb specjalnych
Stała obecność NATO w Arktyce i północnym Atlantyku wzmacnia bezpieczeństwo kluczowych szlaków morskich
Wodowanie przyszłego ORP Henryk Zygalski. Drugi okręt SIGINT z programu DELFIN coraz bliżej służby
Katastrofa promu Jan Heweliusz. 33 lata od jednej z największych tragedii polskiej żeglugi
Polskie lodołamacze w akcji. Pierwsze w tym roku prace na Odrze i Wiśle
Człowiek uwięziony na lodzie 500 metrów od brzegu. Akcja SAR na Zatoce Puckiej zakończona reanimacją
Ustka szansą dla NATO. Co zmieni port morski zlokalizowany na styku województw?
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
REKLAMA