Tym co odeszli na wieczną wachtę. Zaduszki pod gdyńskim pomnikiem
W roku 2024 zmarło kilku wybitnych ludzi morza i żeglarzy związanych z Pomorzem. 1 listopada zostali oni uczczeni pod gdyńskim pomnikiem „Tym co odeszli na wieczną wachtę”.
historia trójmiasto wiadomości żeglarstwo02 november 2024 | 13:17 | Źródło: Pomorski Związek Żeglarski | Gazeta Morska | Opracował: Tomasz Falba | Drukuj

Morskie zaduszki w Gdyni / fot. Jędrzej Szerle | Gazeta Morska
Spotkali się przy nim przedstawiciele Pomorskiego i Polskiego Związku Żeglarskiego na czele z prezesem PoZŻ i wiceprezesem PZŻ Bogusławem Witkowskim, Urzędu Morskiego w Gdyni, Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej, Ligi Morskiej i Rzecznej z sekretarz generalną Moniką Kwiatkowską oraz klubów i środowisk żeglarskich i wodniackich w tym gdyńskiego i rumskiego hufca ZHP. Tradycyjnie w atmosferę spotkania wprowadził uczestników wiersz. Tym razem był to utwór „Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka” Stanisława Barańczaka.
Następnie zgromadzeni oddali hołd zmarłym żeglarzom zapalając znicze i składając kwiaty pod pomnikiem. Uczcili ich również chwilą ciszy i modlitwy.
W 2024 roku na wieczną wachtę odeszli m.in.:
19 lutego w wieku 67 lat zmarł Ryszard Wojnowski, jeden z najwybitniejszych polskich żeglarzy. Urodził się 16 września 1957 r. w Sopocie, żeglować zaczął w harcerstwie w wieku 10 lat. Uczestniczył w rejsach Harcerskiego Jacht Klubu „Wodnik” w Gdańsku, m.in. do Związku Sowieckiego, Finlandii i Szwecji. W latach 1978-1979 wziął udział w rejsie jachtu „Alf”, kierowanym przez Macieja Zarazińskiego, do Ameryki Południowej.
W 1981 r. Wojnowski wyjechał za granicę na kilkanaście lat. Do żeglarstwa wrócił w 2004 r. – jako drugi oficer uczestniczył w rejsie Panoramy na Antarktydę, podczas którego opłynął przylądek Horn. W tym samym roku kupił jacht „Dana 44”, na którym odbywał rejsy m.in. do Portugalii, Irlandii i na Spitsbergen. W 2013 r. zaczął żeglować na „Lady Danie 44”. W latach 2013-2014 odbył na nim pionierski rejs wokół bieguna północnego. Najpierw jako pierwsza polska jednostka pokonał Przejście Północno-Wschodnie, a rok później Przejście Północno-Zachodnie. W latach 2017-2018 opłynął na nim świat.
Za te osiągnięcia dwukrotnie otrzymał Nagrodę Honorową Rejs Roku – Srebrny Sekstant. Ponadto w 2016 r. opłynięcie bieguna północnego zostało nagrodzone tytułem Pomorskiego Rejsu 50-lecia PoZŻ. W 2018 r. otrzymał tytuł Pomorskiego Żeglarza Roku 2018 – nagrodę im. Zygfryda „Zygi” Perlickiego” za pokonanie Przejścia Północno-Wschodniego jachtem „Lady Dana 44”. W ostatnich miesiącach prowadził na ukochanym jachcie rejs dookoła Atlantyku. Zmarł po długiej walce z chorobą nowotworową w szpitalu na Martynice.
26 kwietnia w dniu swoich 91. urodzin na wieczną wachtę odszedł Jerzy Knabe, powstaniec warszawski, publicysta, zasłużony żeglarz oraz współzałożyciel i wieloletni komandor Yacht Klubu Polski Londyn. Urodził się 26 kwietnia 1933 r. w Warszawie. Po 1945 roku osiadł z rodziną w Poznaniu. Tam zaczął żeglować.
W latach 1965-1966 jako pierwszy oficer na jachcie „Śmiały” popłynął w wyprawie dookoła Ameryki Południowej. Podczas rejsu został przyjęty do żeglarskiej organizacji Bractwo Wybrzeża, współtworząc Mesę Kaprów Polskich. W latach 70. Jerzy Knabe wyemigrował do Wielkiej Brytanii. Tam współtworzył Yacht Klub Polski Londyn, był też animatorem polonijnego żeglarstwa. Uczestniczył m.in. w organizacji zlotów Wagner Sailing Rally oraz w Sikorski Memorial Rally.
15 sierpnia w wieku 78 lat zmarł Romuald Mirosław Maria Jasiński – kapitan jachtowy, doskonały instruktor żeglarstwa. Z żeglarstwem zetknął się w roku 1960 w 2 Gdyńskiej Drużyny „Watra” Zbigniewa „Bacy” Żochowskiego. W latach 1963-1975 żeglował w barwach Jacht Klubu Morskiego „Gryf ”, Yacht Klubu Polski Gdynia i Harcerskiego Jacht Klubu „Wodnik”.
Staż morski zdobywał na „Zawiszy Czarnym” pływając z kmdr. Bolesławem Romanowskim, kmdr. Antonim Tycem i kpt. Janem Sauerem; na „Przygodzie” z kpt. Teresą Remiszewską i kpt. Tomaszem Zydlerem oraz na „Alfie” z kpt. Bogdanem Olszewskim, m.in. biorąc udział w 1970 roku w 30-dniowym rejsie na Zatokę Botnicką bez zawijania do portów, gdzie pełnił funkcję pierwszego oficera. Po uzyskaniu patentu kapitańskiego, prowadził wiele rejsów na „Alfie”, „Wędrowniku” i „Janie Kuczyńskim”. Od lat 60. związany był z Harcerskim Ośrodkiem Morskim w Pucku.
1 września w wieku 86 lat odszedł Bogdan Franciszek Klauza, harcmistrz, kapitan jachtowy i motorowodny oraz instruktor żeglarstwa i motorowodniactwa. Urodził się 28 maja 1938 r. w Gdyni. Przez całe życie związany był z harcerstwem i żeglarstwem. W latach 60. rozpoczął pracę na terenie Hufca ZHP Nowy Port, prowadząc wodną drużynę harcerską w Brzeźnie. Równocześnie pracował w Zespole Pilota Gdańskiej Chorągwi ZHP. W latach 70. osiadł na stałe w Pucku. Wiele lat jako instruktor puckiego hufca prowadził wodne oraz żeglarskie gromady i drużyny żeglarskie. Przez kilka kadencji sprawował funkcję komendanta Morskiego Hufca Puck.
Był pomysłodawcą i organizatorem osadzenia w puckim porcie rybackim słupka zaślubinowego, upamiętniającego powrót Rzeczypospolitej nad morze.
6 września w wieku 91 lat zmarł Zbigniew Sulatycki, kapitan żeglugi wielkiej, były wiceminister transportu i gospodarki morskiej, inżynier i publicysta morski. Urodził się 23 sierpnia 1933 r. w Skarżysku Kamiennej. Dyplom kapitana żeglugi wielkiej uzyskał w 1973 r. w Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni. Był instruktorem na „Darze Pomorza”, pracował m.in. w PLO, Urzędzie Morskim w Gdyni, Kapitanacie Portu, a także jako kapitan statków, pilot morski, ekspert przy Polskiej Izbie Handlu Zagranicznego w Gdyni.
23 września w wieku 70 lat zmarł Zdzisław Kuźmiński – doświadczony żeglarz i wieloletni kapitan żaglowca STS „Pogoria”. Urodził się 13 sierpnia 1954 r. w Gdańsku. Żeglować zaczął w 1968 roku. Pływał zwłaszcza na Cadetach, Słonkach i Omegach w klubie PTTK w Sopocie. Później przesiadł się na jachty morskie, zwłaszcza na „Josepha Conrada”, o którego uratowanie w ostatnich latach walczył. W 1979 roku zdobył patent kapitana żeglugi bałtyckiej. Od lat 80. przez wiele lat pracował jako żeglarz zawodowy. Dowodził także żaglowcami, zwłaszcza STS „Pogorią”, z którym związany był od 1985 roku. Pływał m.in. w Kanadyjskiej Szkole pod Żaglami, a w ostatnich latach w rejsach z młodzieżą po Morzu Śródziemnym.
Odwiedź nas na gazetamorska.pl.
Redakcja Gazeta Morska
użytkownik
galeria
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Grudzień ’70: pamięć portowego miasta i ludzi morza
Dzień Podchorążego: tradycja, etos i współczesna służba przyszłych oficerów
Gdynia świętuje stulecie. Port, który zbudował miasto i nadał ton rozwojowi polskiej gospodarki morskiej
Powrót na Sokoła. Były dowódca norweskiego KNM Stord odwiedził okręt po blisko trzech dekadach
Jednostka Wojskowa Formoza. 50 lat morskich komandosów. To elita polskich Wojsk Specjalnych na Bałtyku!
Złoty Krzyż Honorowy dla Marcina Ryngwelskiego, prezesa PGZ Stoczni Wojennej
Niepodległość to morze możliwości. Polska wolna, suwerenna i morska. Prezydent Karol Nawrocki: Wykorzystać szanse!
Świnoujście świętuje 11 listopada. Narodowe Święto Niepodległości nad Bałtykiem
Australijskie Siły Obronne uczciły Dzień Pamięci
Zaduszki Morskie, czyli coroczny hołd ludziom morza
REKLAMA