Wypadek na budowie bazy offshore w Ustce. System ratownictwa medycznego wciąż niewydolny
Na terenie budowy nowej bazy serwisowej offshore w Ustce doszło dziś do wypadku. Brak dostępnej karetki zmusił służby ratunkowe do interwencji w zastępstwie, co po raz kolejny ujawnia problem z dostępnością szybkiej pomocy medycznej w regionie.
bezpieczeństwo offshore pomorze wiadomości08 january 2026 | 20:27 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. Mariusz Jasłowski
- Na budowie doszło do zasłabnięcia jednego z pracowników firmy podwykonawczej. Konieczna była interwencja służb ratunkowych. W związku z upadkiem na płytę betonową pojawiło się podejrzenie wstrząśnienia mózgu. Osoba poszkodowana trafiła do szpitala na dalszą obserwację - powiedział Gazecie Morskiej Marcin Poznań z biura prasowego PGE.
Brak dostępnej karetki i długi czas dojazdu
Do poszkodowanego najpierw wyjechały wozy strażackie Państwowej Straży Pożarnej oraz Marynarki Wojennej RP. Zespół Ratownictwa Medycznego musiał przyjechać ze Słupska – około 20 km w trudnych zimowych warunkach. Dojazd trwał około 30–40 minut.
Ustka, miasto i gmina liczące ponad 20 tysięcy mieszkańców, dysponuje tylko jedną stałą karetką. Druga jest dostępna sezonowo – od czerwca do sierpnia. Choć strażacy posiadają kwalifikowaną pierwszą pomoc, a w jednostkach PSP pracują także ratownicy medyczni, brak specjalistycznego sprzętu, leków i aparatury może zaważyć o życiu poszkodowanego. W 2025 roku straż w zastępstwie ZRM wyjeżdżała do akcji ponad 50 razy.
Tragiczne przykłady pokazują problem
Mieszkaniec Ustki, Mariusz Jasłowski, podkreśla, że problem jest długotrwały:
- Tylko w przypadku tragedii mówi się o problemie w Ustce. Tymczasem sytuacja jest niebezpieczna od lat. Przed świętami straż pożarna interweniowała w podobnej sytuacji – mimo wzorowej pomocy PSP 50-letniej kobiety nie udało się uratować. Zespół Ratownictwa Medycznego dotarł 10 minut po strażakach, którzy już prowadzili działania ratunkowe. Inny przykład to potrącenie mężczyzny – również kilkadziesiąt minut czekał na przyjazd karetki. To nie jest wyjątek, a norma.
Politycy i wojewoda muszą działać
Rozwiązania istnieją – wojewoda pomorski mógłby przekazać do Ustki drugą karetkę, a politycy lokalni i centralni powinni traktować problem priorytetowo. Zapewnienie sprawnego ratownictwa medycznego w regionie portowym i offshore to nie luksus, lecz konieczność. Życie i zdrowie pracowników oraz mieszkańców nie mogą być zagrożone przez niedofinansowanie systemu.
Wypadek na budowie bazy offshore w Ustce po raz kolejny uwypukla słabości systemu ratownictwa medycznego. Jedna stała karetka dla miasta i gminy powyżej 20 tysięcy mieszkańców oraz zależność od straży pożarnej stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Czas na decyzje polityczne i konkretne inwestycje w bezpieczeństwo mieszkańców i pracowników offshore.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Grupa WB dołącza do ASD. Wzmocnienie głosu Europy Środkowo-Wschodniej w europejskim przemyśle obronnym
Bezpieczeństwo Polski w centrum uwagi. Spotkanie Prezydenta RP z ministrami i szefami służb specjalnych
Stała obecność NATO w Arktyce i północnym Atlantyku wzmacnia bezpieczeństwo kluczowych szlaków morskich
Wodowanie przyszłego ORP Henryk Zygalski. Drugi okręt SIGINT z programu DELFIN coraz bliżej służby
Katastrofa promu Jan Heweliusz. 33 lata od jednej z największych tragedii polskiej żeglugi
Polskie lodołamacze w akcji. Pierwsze w tym roku prace na Odrze i Wiśle
Człowiek uwięziony na lodzie 500 metrów od brzegu. Akcja SAR na Zatoce Puckiej zakończona reanimacją
Ustka szansą dla NATO. Co zmieni port morski zlokalizowany na styku województw?
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
REKLAMA