Wzorcowa akcja ratunkowa u wybrzeży Ustki. Współpraca, która ratuje życie
Do Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego wpłynęło zgłoszenie o awarii silników na łodzi znajdującej się na wysokości Jarosławca. Na pokładzie przebywały trzy osoby. Do akcji natychmiast zadysponowano jednostkę R-17 z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (MSPiR), patrolowiec Straży Granicznej oraz śmigłowiec z Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej RP.
bezpieczeństwo lotnictwo marynarka wojenna ratownictwo morskie straż graniczna wiadomości16 march 2025 | 19:11 | Źródło: Gazeta Morska | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. MSPiR SAR
Załoga śmigłowca zlokalizowała łódź około 12 mil morskich od brzegu na wysokości Ustki. Po dotarciu jednostki R-17 i upewnieniu się, że nikt nie wymaga pilnej ewakuacji ani pomocy medycznej, śmigłowiec powrócił do bazy. Ratownicy MSPiR oraz załoga łodzi Straży Granicznej zabezpieczyli trzech mężczyzn i rozpoczęli holowanie uszkodzonej jednostki.
– To doskonały przykład, jak powinna wyglądać współpraca służb na morzu. Straż Graniczna, Marynarka Wojenna i MSPiR działają jak dobrze naoliwiona maszyna. Każda z tych formacji ma swoje zadania, ale gdy trzeba ratować ludzi, tworzą jeden zespół – sprawny, szybki i skuteczny – podkreśla Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
Akcja pokazuje, że współpraca służb nie jest pustym hasłem, a rzeczywistością, która przekłada się na uratowane życie i bezpieczeństwo na Bałtyku. MSPiR, Straż Graniczna i Marynarka Wojenna RP to formacje, które – jak pokazało to zdarzenie – potrafią błyskawicznie reagować i wspólnie działać w najtrudniejszych warunkach. To wzór do naśladowania w zakresie morskiego ratownictwa.
– Naszym priorytetem zawsze jest bezpieczeństwo ludzi. Każda minuta się liczy, a w takich akcjach nie ma miejsca na chaos. To, co wydarzyło się pod Ustką, to esencja profesjonalizmu służb ratunkowych – dodaje Sebastian Kluska.
W dobie dynamicznych zmian i rosnącej liczby jednostek rekreacyjnych na wodach Bałtyku, takie akcje pokazują, że polskie służby ratownicze są gotowe na każde wyzwanie. Współdziałanie trzech kluczowych formacji morskich – MSPiR, Straży Granicznej i Marynarki Wojennej RP – stanowi fundament bezpieczeństwa na polskim wybrzeżu. Tak w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej, jak i ochrony tego, co najcenniejsze, a więc ludzkiego życia.
Do zdarzenia doszło 15 marca 2025 r. około godziny 16:42
zobacz też
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
Grupa WB dołącza do ASD. Wzmocnienie głosu Europy Środkowo-Wschodniej w europejskim przemyśle obronnym
Bezpieczeństwo Polski w centrum uwagi. Spotkanie Prezydenta RP z ministrami i szefami służb specjalnych
Stała obecność NATO w Arktyce i północnym Atlantyku wzmacnia bezpieczeństwo kluczowych szlaków morskich
Wodowanie przyszłego ORP Henryk Zygalski. Drugi okręt SIGINT z programu DELFIN coraz bliżej służby
Katastrofa promu Jan Heweliusz. 33 lata od jednej z największych tragedii polskiej żeglugi
Polskie lodołamacze w akcji. Pierwsze w tym roku prace na Odrze i Wiśle
Człowiek uwięziony na lodzie 500 metrów od brzegu. Akcja SAR na Zatoce Puckiej zakończona reanimacją
Ustka szansą dla NATO. Co zmieni port morski zlokalizowany na styku województw?
Bezpieczeństwo Bałtyku z Gdyni. Studenci Akademii Marynarki Wojennej tworzą morskie systemy bezzałogowe
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
REKLAMA