Ponad milion gości na sopockim molo. Branża morska i turystyczna z rekordami sezonu
Jesień w Sopocie ma swój niepowtarzalny rytuał – wraz z końcem września znikają budki kasowe, a wejście na molo znów staje się darmowe. To symboliczne przejście od zatłoczonego sezonu wakacyjnego do spokojniejszej, jesiennej atmosfery. W sezonie letnim 2025 roku sopockie molo odwiedziło ponad milion osób – dokładnie 1 090 991. Liczba ta, mimo niepewnej pogody, utrzymuje się na poziomie zbliżonym do poprzedniego roku, co świadczy o niezmiennym fenomenie tego miejsca.
lifestyle morski pomorze trójmiasto turystyka morska i rekreacja wiadomości03 october 2025 | 17:50 | Źródło: Gazeta Morska / Dziennik Bałtycki | Opracował: Kamil Kusier | Drukuj

fot. MOSiR Sopot
Molo w liczbach – od kwietnia do września
Frekwencja w sezonie 2025 rozłożyła się dość równomiernie:
- kwiecień – 76 879 wejść
- maj – 141 566
- czerwiec – 178 061
- lipiec – 262 116
- sierpień – 304 961
- wrzesień – 127 408
Szczyt odwiedzin molo, jak podał redaktor Michał Karcz z Dziennika Bałtyckiego przypadał na sierpień, jednak już w maju i czerwcu widać było wysoką aktywność turystów. Niezależnie od pogody, która latem bywała kapryśna, frekwencja utrzymała się na wysokim poziomie.
Branżowe znaczenie dla Sopotu
Molo w Sopocie to nie tylko atrakcja spacerowa, ale też realne źródło finansowania infrastruktury miejskiej. Wpływy z biletów – w poprzednich latach sięgające nawet 7–8 mln zł – przeznaczane są na utrzymanie obiektu, jego konserwację, a także na inne miejskie inwestycje.
Sopot konsekwentnie utrzymuje model, w którym molo jest płatne w sezonie, a darmowe poza nim. Takie podejście wpisuje się w strategię miasta – łączenie turystyki masowej z utrzymaniem prestiżowego charakteru atrakcji.
Gdańskie Brzeźno – modernizacja zamiast spacerów
Podczas gdy sopockie molo otworzyło się jesienią dla wszystkich, w Gdańsku Brzeźnie wprowadzono czasowe ograniczenia. Od 8 września 2025 roku, molo w Brzeźnie zostało zamknięte na około 90 dni. Powodem jest remont i modernizacja konstrukcji. Dla lokalnej społeczności i turystów oznacza to konieczność korzystania z alternatywnych miejsc spacerowych.
Inne mola w Trójmieście nadal bezpłatne
Na tle Sopotu, który konsekwentnie utrzymuje opłaty w sezonie, pozostałe mola w Trójmieście pozostają bezpłatne. Zarówno Gdynia Orłowo, jak i Gdańsk Brzeźno czy niewielkie pomosty na obrzeżach Trójmiasta są dostępne dla wszystkich przez cały rok. To świadome decyzje samorządów, które traktują te obiekty jako ogólnodostępną przestrzeń publiczną, a nie jako produkt turystyczny premium. Choć wiele wskazuje na to, że do czasu, bowiem i Gdańsk i Gdynia mają w planach wprowadzenie płatnego wstępu na molo.
Mola w Polsce – różne modele zarządzania
Sopot nie jest jedynym miejscem w Polsce, gdzie wprowadzono bilety.
- Kołobrzeg – tu wejście na molo jest płatne od ostatniego piątku kwietnia do trzeciej niedzieli października, w godzinach 9:00–21:00. W 2025 roku bilet normalny kosztuje 9 zł, a ulgowy 5 zł. Miasto podkreśla, że wpływy przeznaczane są na utrzymanie infrastruktury turystycznej.
- Jurata – drewniane molo spacerowe, jedno z najdłuższych na Półwyspie Helskim, jest całkowicie darmowe. Popularne zwłaszcza wśród rodzin z dziećmi i osób przyjeżdżających na wakacje nad Zatokę Pucką.
- Puck – molo w centrum miasta, tuż przy marinie, również pozostaje bezpłatne i pełni rolę otwartej przestrzeni miejskiej.
- Międzyzdroje – podobnie jak w Juracie czy Pucku, molo jest darmowe i traktowane bardziej jako element otwartego bulwaru niż produkt biletowany.
Ten kontrast pokazuje, że polskie samorządy stosują różne podejścia – od komercjalizacji atrakcji (Sopot, Kołobrzeg) po otwartość i integrację z przestrzenią miejską (Orłowo, Międzyzdroje, Jurata).
Sopot na tle kraju – premium, ale skutecznie
Sopockie molo, które w sezonie 2025 odwiedziło ponad milion osób, pozostaje bezkonkurencyjnym liderem wśród polskich atrakcji nadmorskich. Jego model zarządzania – płatny dostęp w sezonie, darmowy poza nim – pozwala miastu czerpać wymierne korzyści finansowe, a jednocześnie budować wizerunek kurortu premium.
Kontrast z innymi darmowymi molami w Trójmieście i na Półwyspie Helskim oraz płatnym molem w Kołobrzegu pokazuje, że Polska stosuje różnorodne strategie wykorzystania tego typu infrastruktury. A który z nich jest słuszny? To rokrocznie oceniają turyści i mieszkańcy, z których każdy w ciągu dwunastu miesięcy danego roku znajdzie coś dla siebie.
Warto teraz pamiętać, że od 1 października 2025 roku wejście na sopockie molo znów jest całkowicie darmowe. Turyści i mieszkańcy mogą swobodnie spacerować po najdłuższej drewnianej konstrukcji w Europie, ciesząc się widokiem Zatoki Gdańskiej bez konieczności kupowania biletu. Darmowy dostęp potrwa do kwietnia 2026 roku, kiedy to rozpocznie się nowy sezon biletowany. Wtedy ponownie – aż do końca września – obowiązywać będą opłaty za wstęp.
Postaw nam kawę, a my postawimy na dobrą morską publicystykę! Wspieraj Gazetę Morską i pomóż nam płynąć dalej - kliknij tutaj!
Kamil Kusier
redaktor naczelny
komentarze
Dodaj pierwszy komentarz
zobacz też
World Sailing wprowadza obowiązkową ocenę środowiskową sprzętu olimpijskiego. Nowy standard dla przemysłu morskiego
Zorza polarna nad Bałtykiem. Co nocne zjawisko oznacza dla żeglugi i sektora morskiego?
Żeglarskie Gryfy 2025: wyłoniono nominowanych do Zachodniopomorskich Nagród Żeglarskich
Gdynia świętuje sport w Teatrze Muzycznym na stulecie miasta. Akademia Marynarki Wojennej z wyróżnieniem
COBI i Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni rozpoczynają strategiczną współpracę
Zima na Zatoce Puckiej. Warunki lodowe, walory użytkowe i odpowiedzialne korzystanie z akwenu
Piękny i mroźny poranek w Boże Narodzenie w Ustce
Cztery medale dla Polski na Mistrzostwach Świata Juniorów World Sailing
Kujawsko-Pomorska Szkoła pod Żaglami coraz bliżej. Żaglowiec warty ok. 15 mln zł fundamentem projektu
Nowa identyfikacja wizualna Sopotu. Kurort, marka i miasto nadmorskie w jednym systemie
REKLAMA